bieżnia do biegania

Pierwsze tygodnie przygotowań do maratonu


keep-calm-and-believe-that-you-can

Pierwsze 5 tygodni minęło bardzo szybko! Aż trudno uwierzyć, że zostało ich tylko 7! : )
Wszystkie biegi, które zakłada nasz plan się odbyły, ale chyba tylko dlatego, że w jednym tygodniu mieliśmy zaledwie jeden trening i ten tydzień wykorzystaliśmy podczas naszych wakacji. W innym przypadku byłoby cieżko… ; )

Jak na razie liczba kilometrów nie stanowi dla mnie problemu, ale przyznaję, że poległam na biegach w określonym tempie : ( zazwyczaj nie udało mi się utrzymać zakładanego tempa przez określoną liczbę kilometrów, ale nie zamierzam się poddawać : )
Najgorsze, a raczej najtrudniejsze (ponad 30km) dopiero przed nami : )

Po tych 5 tygodniach nie odczuwam fizycznego zmęczenia (zapewne dlatego, że zaniedbałam dodatkowe ćwiczenia wspomagające górną partię ciała…) pojawiło siè natomiast znużenie. Czasem nie mam nawet ochoty wyjść pobiegać! Do tej pory wydawało mi się, że bieganie z planem jest bardzo notywujace, ale teraz brakuje mi tego, że sama mogę zdecydować kiedy i jak chcę biec : ) Być może nie powinnam sztywno trzymać się rozkładu, aby nie utracić tej swobody, ale z drugiej strony chyba za bardzo mi zależy na wytyczonym celu : ) W końcu czasu już tak niewiele, a przede mną wielkie marzenie do spełnienia : )

komentarze 4 do wpisu “Pierwsze tygodnie przygotowań do maratonu”

Zostaw odpowiedź


Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.