bieżnia do biegania

Game on, world.

17 lipca, w deszczowy wtorek, na zaproszenie firmy Nike, miałam przyjemność odwiedzić Warszawę. Choć pogoda nie sprzyjała, prezentacja nowej platformy Nike + Running rozgrzała wszystkich uczestników i nikt nie miał wątpliwości, że mamy lato.
Od progu powitano nas zielonym, energetyzującym drinkiem. Od razu włączyła się moja kulinarna ciekawość, by poznać składniki tej pysznej mikstury. Na pewno była w niej limonka i kiwi, będę próbować w mojej kuchni uzyskać ten sam niesamowity efekt.

 

Kiedy licznie zgromadzona grupa fascynatów biegania zajęła miejsca, na scenę wkroczyła ekipa Nike.

 

 
Wszyscy byli niezwykle sympatyczni, a co najważniejsze sami są biegaczami, wiedzą więc, czym się zajmują. Kilometrowy stan konta co niektórych freaków, jak sam siebie określił Jakub Wiśniewski, wzbudził mój podziw i zazdrość ; )

 

 
Zapoznano nas dokładnie z anatomią najnowszych butów LunarGlide+ 4. Fajnie było skonfrontować te wiedzę z odczuciami po założeniu butów. Relacja z treningów z nimi wkrótce!



 
Muszę Wam zaprezentować filmik reklamowy Lunarglidów (moja nazwa robocza ; ). Jak dla mnie, jak zresztą większość reklam firmy Nike, jest mega motywujący!



 
Najbardziej zainteresowała mnie jednak cześć poświęcona ściśle aplikacji Nike+ Running. Oferuje ona wiele funkcji, które, wydaje mi się, są bardziej lub mniej ważne dla każdego biegacza. W pewnym momencie biegania zaczyna się mierzyć dystans, oceniać swoje czasy. Dzięki NR można śledzić swoje postępy, a także dzielić się nimi z innymi. Nike przygotował świetne gadżety, których można używać (zegarek, Sportband czy Fuelband). Jednocześnie każdy posiadacz telefonu z androidem może ściągnąć sobie odpowiednią aplikację i bez wydawania dodatkowych pieniędzy korzystać z jej funkcjonalności.

 
Przyznam, że tak mnie zafascynowała aplikacja Nike+Running, że skusiłam się na zakup Sportbandu. Czekam z niecierpliwością na kuriera! Na pewno podzielę się z Wmai wrażeniami!

 
Podsumowując, spotkanie było bardzo udane. Zakończyło się smacznym poczęstunkiem, dopasowanym do odbiorców. W końcu sportowcy, także amatorzy powinni jeść zdrowo : ) Podczas rozmów kuluarowych dowiedziałam się też trochę o planowanych dopiero przez Nike nowych akcjach i produktach. Już nie mogę się doczekać!

komentarze 4 do wpisu “Game on, world.”

Zostaw odpowiedź


Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.