bieżnia do biegania

Czy perfekcjonizm szkodzi? ; )



 
 

Nigdy nie określiłabym siebie jako perfekcjonistki, a jednak ostatnia rozmowa z przyjaciółką dała mi do myślenia… ; ) Z tym, że jestem uparta i lubię żyć według ustalonego wcześniej planu mogę się zdecydowanie zgodzić. Mam jednak nadzieję, że w pogoni za tą nadmierną perfekcją i osiągnięciem założonych celów nie stracę z widoku tego, co najważniejsze , czyli przyjemności z biegania.

 

Muszę przyznać, że rzeczywiście odkąd zaczęłam prowadzić zeszyt treningowy, w którym zapisuje, jak mniej więcej wyglądał mój trening targają mną różne uczucia (niestety nie zawsze są one pozytywne…) ; ) Jeszcze nie tak dawno miałam w ogóle problem żeby ruszyć się z kanapy i wyjść na biegi, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz mam wobec siebie większe oczekiwania. Jak widzicie zdarza mi się popadać w różne skrajności i zasada „wszystko albo nic” nie jest mi obca.

Nie muszę Wam chyba pisać, że moje częste rozdrażnienie, kiedy coś poszło nie po mojej myśli, oddziaływują na całą rodzinę, która nie bardzo lubi żyć pod dyktando moich założeń ; ) Na szczęście mój mąż jest bardzo bardzo cierpliwy i potrafi mnie przekonać, że czasem warto odpuścić i nie przejmować się błahostkami. Tutaj przychodzi mi na myśl sprawa, z którą udało mi się uporać, kiedy zaczęłam biegać – ograniczenie węglowodanów ; ) Oczywiście początkowo wprowadziłam sobie całkowity zakaz ich jedzenia, co potęgowało moją frustrację. Jednak dzięki treningom juz bez tak ogromnych wyrzutów sumienia mogę sobie czasem pozwolić na ukochane słodycze… Wcześniej najgorsza była świadomość, że czegoś nie było mi wolno, w końcu zakazany owoc smakuje najlepiej ; )

 

Wracając jednak do perfekcjonizmu, mam wrażenie, że mimo iż bardzo bym chciała, wszystkiego zaplanować nie mogę, ale warto mieć zarys, którego się trzymam i w razie potrzeby na bieżąco dodaję do niego pewne modyfikacje. Teoretycznie brzmi to zupełnie naturalnie i rozsądnie, choć dojście do tego zajęło mi trochę czasu ; ) Ale od dziś składam oficjalną obietnicę, że postaram się mniej narzekać i cieszyć z tego, co udało mi się zrealizować.

Zostaw odpowiedź


Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.