bieżnia do biegania

Biegowe podsumowanie roku 2015

Nadszedł czas na krótkie podsumowanie roku 2015 ; ) Był to dla mnie wyjątkowy czas nie tylko na ścieżkach biegowych... ; ) W tym roku zrozumiałam również, że czasem mniej znaczy więcej i całkowicie zmieniłam moje podejście do biegania. Zewsząd atakują nas motywujące hasła w stylu "chcieć znaczy móc" itd. Osobiście uważam, że wymówki nie istnieją, każdy ma po prostu różne priorytety. Nie ma dwóch jednakowych osób i sytuacji, więc porównania typu "skoro ktoś może, a Ty nie, to po prostu za mało...
Czytaj Więcej

Bieg Walentynkowy w Poznaniu

Ostatnio bardzo często tuż przed startem mój organizm się buntuje i dopada mnie przeziębienie. Tym razem było podobnie i w ciągu tygodnia walczyłam z grypą... We wtorek ledwo jeszcze mogłam zrobić kilka kroków, bo czułam, że nogi mam jak z waty, ale liczyłam, że do soboty na pewno przejdzie! ; ) Wczoraj zdecydowałam, że jeśli będzie możliwość zmienić dystans docelowy z 10 na 5 km to chętnie z takiej opcji skorzystam... Na szczęście się udało i pomimo, że dzisiaj kiedy spojrzałam na to piękne słońce za oknem, trochę mnie jednak te 10 km kusiło, cieszę się, że tym razem rozsądek zwyciężył ; ) Przed star...
Czytaj Więcej

Zima, zima, zima…

Jak wiecie zima jest moją piętą achillesa, jeśli chodzi o bieganie, ale w tym roku muszę przyznać, że nie jest aż tak źle! W związku z moją obniżoną ostatnio odpornością, z zazdrością przyglądałam się biegaczom, którzy późną jesienią pokonywali ścieżki w pobliżu mojego domu, a ja zalegałam z kocem i chusteczkami na kanapie... Postanowiłam wtedy, że choćbym miała biegać na siłowni, muszę jak najszybciej powrócić do treningów ; ) Z siłowni korzystałam kiedy na dworze temperatura spada poniżej -10 C lub nastąpią spore opady śniegu, co na szczęście w tym roku często się nie zdarzało (i mam nadziej...
Czytaj Więcej

Wiosenne przebudzenie :)

W ostatnim czasie pojawiały się od Was pytania, czy wszystko u mnie w porządku, dlatego chciałabym zaznaczyć, że jak najbardziej tak! : ) Czasu coraz mniej, ale w dzisiejszym świecie nie znam nikogo, kto narzekałby na jego nadmiar... ; ) Zimowy sezon definitywnie się już się skończył i czas na wiosenne przebudzenie ; ) Nareszcie można zrzucić z siebie kilka warstw ubrań i czuć się coraz swobodniej, choć mam wrażenie, że w tym roku zima była dla nas i tak wyjątkowo łaskawa ... W tym sezonie nie brałam jeszcze udziału w żadnych startach i obecnie jestem chyba na etapie biegacza rutyniarza, choć szczególnie mi to ni...
Czytaj Więcej

Biegowe podsumowanie 2013 roku ;)

Czas pędzi jak szalony i za kilka godzin przywitamy kolejny rok ; ) Rok 2013 był dla mnie (nie tylko pod względem biegowym) bardzo udany i jestem dobrej myśli jeśli chodzi o ten następny ; ) Niewątpliwie największym osiągnięciem w 2013 r. było przebiegnięcie wraz z mężem naszego pierwszego maratonu! ; ) Kolejne marzenie się spełniło i cały cykl przygotowań tylko przedłużył to przyjemne doświadczenie w czasie : ) Nie mogę jednak nie wspomnieć o biegu, z którego byłam najbardziej zadowolona - Bieg Szpota w Swarzędzu. Udało mi się złamać godzinę podczas startu na 10 km, a co więcej osiągnąć czas, z którego...
Czytaj Więcej

Bieganie zimą

Zawsze jest mi bardzo miło, kiedy otrzymuję od Was maile, dotyczące nie tylko bloga, ale Waszych przygód z bieganiem, pytań jak to się u mnie zaczęło i wszystkich pozytywnych wiadomości, na podstawie których śmiało można stwierdzić, że grupa biegaczy systematycznie się powiększa : ) Nie posiadam zbyt wiele fachowej wiedzy w temacie prawidłowego ubioru podczas zimowych wybiegań, ale zdecydowanie mogę się z Wami podzielić własnymi doświadczeniami ; ) Jeszcze do zeszłego roku wydawało mi się, że bieganie zimą jest niemożli...
Czytaj Więcej