bieżnia do biegania

Bieganie bez wysiłku




 
Książkę „Bieganie bez wysiłku”, której autorem jest Danny Dreyer, otrzymałam w prezencie od mojego mężusia. Tytuł brzmi zachęcająco, ale czy bieganie bez wysiłku jest w ogóle możliwe? Wbrew pozorom czasem lubię, gdy jestem zmęczona po treningu. Wtedy dosłownie czuję, że zrobiłam coś dla polepszenia mojej formy : )
 
Na początku książki poznajemy teoretyczne założenia metody. Wspomniana jest zasada, że mniej znaczy więcej i trening powinien być dla nas formą odpoczynku. To co dla mnie okazało się ciekawe, to fakt, że pozycja ta zawiera opis podstawowych elementów techniki, program treningowy, informacje na temat kontuzji i walki z nimi poprzez wzmacniające ćwiczenia. Będę musiała na nowo zweryfikować mój sposób oddychania podczas biegu i postawę (z czym zawsze miałam problem :/ ) oraz pracę rąk i nóg.
 
Autor radzi nam jak się odpowiednio koncentrować podczas biegu i szczerze mówiąc, wcześniej w ogóle się nad tym nie zastanawiałam czerpiąc po prostu radość z biegania… Chyba podchodzę do treningów zbyt mało profesjonalnie ; ) Jako miłośniczka jedzenia byłam bardzo ciekawa zaproponowanej diety, ale przyznaje szczerze, że nie za bardzo ona do mnie przemówiła ; )
 
Podsumowując, pomimo iż początkowo książka wydawała mi się średnio zachęcająca, jestem z tej lektury zadowolona. Nie jest tajemnicą, że musimy słuchać własnego ciała i nie porównywać się z innymi. Należy analizować własne postępy, do których powinniśmy dążyć stopniowo. Pomimo tych oczywistych „prawd” czasem dobrze jest je sobie przypomnieć ; )
Chciałabym popracować nad swoją techniką biegu, nie dlatego, aby być bardziej profesjonalną biegaczką, ale dlatego by uniknąć kontuzji i biegać bardziej efektywnie, czerpiąc z tego jak największą przyjemność. Bo czy nie o to w bieganiu chodzi? ; )

komentarze 4 do wpisu “Bieganie bez wysiłku”

Zostaw odpowiedź


Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.